Cross Country Polska
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Dakar 2021: Polacy nadal wiceliderami rajdu

Aron Domżała i Maciej Marton utrzymali drugą pozycję w klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar, mimo że na trasie trzeciego etapu nie uniknęli drobnych przygód. Po raz pierwszy w tej edycji super maratonu musieli zmienić przebite koło i po raz pierwszy zboczyli z trasy. Mimo to na ostatnim fragmencie oesu zdołali zniwelować ponad połowę straty, jaką mieli do lidera.

Pętla na południe od miejscowości Wadi Ad-Dawasir zapewniła uczestnikom Dakaru niemal wszystkie rodzaje podłoża. Zaczęło się od jazdy pośród wielkich głazów, potem pojawiły się głębokie kaniony i piękne wydmy pustyni Empty Quarter. Na ostatnich kilometrach czekał natomiast płaskowyż pozwalający na rozwinięcie maksymalnych prędkości.

W klasie SSV lider zmieniał się niemal na każdym punkcie kontrolnym. Aron Domżała i Maciej Marton jechali w ścisłej czołówce, tracąc zaledwie kilka minut do kolejnych prowadzących. Niefortunny dla zespołu Monster Energy Can-Am okazał się 154. kilometr. Właśnie tam 10 min straciły dwie załogi – polska i brazylijska.

- Popełniliśmy pierwsze błędy. Zgubiliśmy się, złapaliśmy kapcia i straciliśmy około 10 minut. Co ciekawe, w tym samym miejscu, te same przygody spotkały równocześnie naszych kolegów z zespołu Reinaldo Varelę i Maykela Justo – relacjonował Domżała.

Polska załoga miała jednak jeszcze przed sobą 250km i nie zamierzała się poddawać. Sukcesywnie odrabiała kolejne sekundy, by na ostatnim, płaskim fragmencie trasy, wcisnąć pedał gazu w podłogę i odrobić ponad siedem minut straty. – Najtrudniejsze były dzisiaj wydmy. Miękkie, wysokie i ścięte. To oznaczało, że trzeba było się mocno rozpędzić, żeby na nie wjechać, a na szczycie uważać, by nie spaść na drugą stronę z dużej wysokości. Kilka razy było blisko, żeby polecieć, ale na szczęście udało nam się tego uniknąć. Niestety kilka samochodów skończyło w takich miejscach rajd… - opowiadał kierowca.

Ostatecznie biało-czerwoni zameldowali się na mecie z siódmym czasem, tracąc do Francisco Lopeza tylko pięć i pół minuty. Chilijczyk umocnił się na prowadzeniu w kategorii SSV i powiększył swoją przewagę nad Aronem Domżałą i Maciejem Martonem do sześciu minut. – Walczymy! Trochę dalej od lidera, ale nadal w grze! Jutro kolejny, długi etap – zakończył wicelider.

W środę organizator zaplanował etap „przejściowy”, który prawdopodobnie nie będzie mieć znaczącego wpływu na klasyfikację generalną. Odcinek specjalny będzie liczyć 337km, a dojazdówka aż 519km. Zawodnicy nie mogą jednak usypiać swojej czujności, bo każdy błąd na drodze do stolicy kraju – Rijadu – może okazać się kosztowny.

Wyniki III etapu w kategorii T4:
1. Francisco Lopez/Juan Pablo Latrach (CHL) 4:20.57
2. Austin Jones/Gustavo Gugelmin (USA/BRA) +0.23
3. Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk (POL) +0.24
4. Khalifa Al-Attiyah/Paolo Ceci (QAT/ITA) +2.33
5. Santiago Navarro/Marc Sola (ESP) +3.41

7. Aron Domżała/Maciej Marton (POL) +5.29
11. Marek Goczał/Rafał Marton (POL) +13.03Klasyfikacja generalna:
1. Francisco Lopez/Juan Pablo Latrach (CHL) 13:19.10
2. Aron Domżała/Maciej Marton (POL) +6.08
3. Austin Jones/Gustavo Gugelmin (USA/BRA) +7.13
4. Siergiej Kariakin/Anton Wlasiuk (RUS) +16.33
5. Saleh Alsaif/Oriol Vidal (SAU/ESP) +20.16

9. Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk (POL) +37.31
15. Marek Goczał/Rafał Marton (POL) +1:39.59



Mat. pras. Domżała Team

Kalendarz

Error!
No 'MEC_MEC_widget' widget registered in this installation.

Facebook

This message is only visible to admins.
Problem displaying Facebook posts. Backup cache in use.
Click to show error
Error: Error validating access token: The session has been invalidated because the user changed their password or Facebook has changed the session for security reasons. Type: OAuthException

Instagram

ParTnerzy

Rally and Race
© Cross Contry Polska