Rozgrywki motocyklowo-quadowe w rajdach baja w tym roku weszły w kolejną fazę – zawodnicy walczą teraz nie o Puchar Polski, a o Mistrzostwo Polski. Ten mistrzowski cykl rozpoczęła Baja Szczecinek, która została rozegrana w ostatni weekend lipca. Dla zawodników ATV Janosik zdaje się nie mieć większego znaczenia, o jakie trofeum walczą, bowiem w Mistrzostwach Polski zupełnie nie zwalniają tempa. Na Baja Szczecinek wywalczyli sobie miejsca 1, 2, 3, 4 i… 8, a także wygrali klasyfikację sponsorską i klubową.

Baja Szczecinek otworzyła spóźniony sezon rajdów terenowych w Polsce. Zawodnicy długo i niecierpliwie czekali na ten moment, kiedy będą znów mogli się ścigać po przedłużonej zimowej przerwie, toteż frekwencja na tym pierwszym rajdzie sezonu była imponująca. ATV Janosik stawił się tu w komplecie – na starcie stanęli Janek Stolarczyk, Marcin Talaga, Remik Kusy, Andrzej Pieron i powracający po dwuletniej przerwie spowodowanej kontuzją Piotrek Ceklarz. Bój o pierwsze mistrzowskie punkty stoczyło więc 4 „Janosików”, którzy mają już na swoim koncie Puchar Polski oraz kandydat do pierwszego mistrzowskiego tytułu, Janek Stolarczyk. I to właśnie ten kandydat po Baja Szczecinek jest pierwszym liderem Mistrzostw Polski w Rajdach Baja!

„Janosiki” przystąpili do rajdu uzbrojeni w nowe sprzęty i nowe siły, skutecznie atakując licznych rywali już od pierwszych kilometrów trasy. Na prologu najszybszy z nich był Remik Kusy, który zajął 2 miejsce w Q4, o sekundę pokonując Janka Stolarczyka i Piotrka Ceklarza, którzy zanotowali dokładnie ten sam czas, kolejne 2 sekundy stracił Marcin Talaga, zaś Andrzej Pieron finiszował z 8 miejscem. Na koniec pierwszego dnia sytuacja wyglądała już nieco inaczej – na prowadzeniu w rajdzie był Janek, Marcin zajmował 3 miejsce, na 4 pozycji znajdował się Remik, Andrzej był 6., a Piotrek 7. Ten układ zmieniły sobotnie zmagania. Janek Stolarczyk wyraźnie postawił na rywalizację z motocyklistami, bowiem nie tylko dowiózł do mety zwycięstwo w Q4 i był najszybszym quadowcem w całej stawce, pokonując nawet wszystkie „ośki”, ale także dał się wyprzedzić tylko dwóm motocyklistom! – Jestem bardzo zadowolony! Trzeci wśród motocykli! Objechał mnie tylko dakarowiec plus Tomek, nowy zawodnik, który praktycznie dopiero się uczy rajdów po roadbooku, to jest dopiero jego drugi rajd, a ja byłem trzeci na 40 sprzętów, także jestem bardzo zadowolony z tego rajdu. Wygrałem, udało się! Szwankował trochę quad, ale dojechał do mety. Rajd świetny, roadbook perfekcyjnie przygotowany – mówił po Baja Szczecinek świeżo upieczony pierwszy lider Mistrzostw Polski.

Marcin Talaga zajął 2 miejsce, ulegając koledze o 1’02”, ale chyba za szybko gonił Janka, bo do jego wyniku sędziowie dopisali 10 sekund kary za przekroczenie prędkości, co, na szczęście, nie zmieniło jego pozycji. Podium rajdu uzupełnił Piotrek Ceklarz, który najwyraźniej czas rekonwalescencji po wypadku wykorzystał na treningi, bo mimo nadal nie w pełni sprawnej ręki, mknął przez trasy Baja Szczecinek w szalonym tempie. On chyba zresztą jest cyborgiem, bo ciągle nie wychodzi z formy, a patrząc na jego jazdę ciężko się domyślić, że np. miał 13 razy wybity bark… Gdyby podium miało 4, a nie 3 stopnie, to załapałby się na nie także kolejny z „Janosików”, Remik Kusy, który znalazł się poza podium tylko dlatego, że właśnie tego jednego stopnia na nim zabrakło. Zabrakło również miejsca na podium dla Andrzeja Pierona, który skończył rajd z 8. lokatą. Można mu to w sumie wybaczyć, i to z dwóch powodów. Po pierwsze, on się jeszcze dociera ze swoją nową bronią, czyli Lymonem, choć, jak mówi, Lymon na Baja Szczecinek jechał na 100%, a kierowca tylko na 60%. Po drugie, na ostatniej rundzie zeszłorocznych zawodów, Andrzej uznał, że będzie pełnił rolę Czerwonego Krzyża na kółkach i w Szczecinku tę rolę znów pełnił, gdyż przyszło mu pomagać przy wypadku kolegi quadowca. Wyniki całej „janosikowej” piątki były na tyle świetne, że wygrali oni również w klasyfikacji sponsorskiej – w tym roku startując w tej klasyfikacji pod marką ATV Janosik, a także w klasyfikacji klubowej, w czym wsparli ich też koledzy z Grupy 4×4.

Teraz „Janosiki” wcale nie odpoczywają, choć niektórzy z nich jeszcze żyją swoimi sukcesami w pierwszym rajdzie Mistrzostw Polski. Drugi rajd MPRB już za rogiem – będzie nim Baja Poland, która za niecały miesiąc rozegrana będzie w okolicach Drawska, Dobrej i Szczecina.


Mat. pras. ATV Janosik