Po świetnych wynikach osiągniętych na Baja Szczecinek, zawodnicy ATV Janosik – Marcin Talaga, Janek Stolarczyk, Andrzej Pieron i Piotrek Ceklarz – pełni optymizmu i energii wyruszyli na drugą rundę Mistrzostw Polski w Rajdach Baja, czyli Baja Poland. Tu nigdy nie jest łatwo, bo oesy długie i wymagające, ale tego, że przyjdzie im wziąć udział w zawodach pływackich, a nie rajdzie, „Janosiki” się nie spodziewali. Mimo to, dzielnie walczyli na tej wodnej trasie, choć nieco mniej chęci do jazdy miały ich sprzęty. Tradycji jednak musiało się stać zadość i panowie nie wrócili do domu z pustymi rękami. Marcin Talaga zajął 2 miejsce indywidualnie, a zespół dodatkowo wywalczył sobie zwycięstwo w klasyfikacji sponsorskiej oraz dołożył swoją cegiełkę do wygranej także w klasyfikacji klubowej.

Co roku Baja Poland jest najdłuższą, a zarazem najtrudniejszą rundą quadowych zmagań w rajdach baja, ale tym razem okazała się ona wybitnie nieprzyjazna zawodnikom. Główna część trasy, czyli dwukrotnie pokonywany oes na poligonie drawskim, przypominała bardziej rajd przeprawowy niż baja. Woda i błoto były dosłownie wszędzie, a padający deszcz jeszcze tej wody dolewał, sprawiając, że zawodnicy częściej pływali niż jechali. W tych zawodach pływackich wzięło udział czterech zawodników ATV Janosik – walczący o tytuł Mistrza Polski zwycięzca Baja Szczecinek Janek Stolarczyk, broniący zeszłorocznego tytułu Marcin Talaga, zaliczający swój wielki comeback Piotrek Ceklarz i uzbrojony w nową broń – Lymona – Andrzej Pieron.

Ich starcie z tegoroczną Baja Poland zaczęło się niewinnie i spokojnie – od szybkiego, 7-kilometrowego prologu, rozgrywanego w Szczecinie. Najszybszy tutaj był główny tegoroczny rywal „Janosików”, Marcin Wilkołek, ale nie pozostawił zawodników ATV Janosik daleko w tyle – Marcin Talaga zajął 2 miejsce, tracąc do zwycięzcy jedynie 11 sekund, Janek Stolarczyk uplasował się na 3. pozycji (+ 5 sekund), 4. był Piotrek Ceklarz (+ 8 sekund), zaś Andrzej Pieron zwolnił na strefie ograniczenia prędkości, której nie było, co skutkowało 8. pozycją.

Prolog był jednak tylko krótką rozgrzewką, zaś prawdziwe ściganie miało miejsce na poligonie drawskim. No, może bardziej pływanie niż ściganie. I to aż na 134 kilometrach! Ofiary musiały być! Niestety, wśród pechowców, którym nie dane było się cieszyć metą tego oesu, znalazł się Janek, któremu quad odmówił posłuszeństwa, zmuszając swojego jeźdźca do wycofania się z rajdu. Z pewnością była to zemsta za karczowanie nim Pustyni Błędowskiej. Janek jednak nadal pozostaje w grze o podium Mistrzostw Polski, potrzebuje jedynie nowego quada.

Pech dopadł także Marcina, bowiem jego quad okazał się zbyt łapczywy, przez co na kilka kilometrów przed strefą tankowania zabrakło mu paliwa. Tu z pomocą przyszedł główny rywal Marcina, Marcin Wilkołek, który doholował kolegę do strefy tankowania, wykazując się piękną postawą fair play. „Nakarmiony” quad z kolei dowiózł Marcina do mety oesu z… 1 miejscem w całej stawce MPRB!

Z 5. czasem oes ukończył Andrzej, który postanowił sprawdzić, co dzieje się w krzakach.

O oczko wyżej zaś uplasował się Piotrek, który jechał swoim tempem i jednocześnie lansował najnowszą modę z kolekcji „Jan Niezbędny”.

Nieco inaczej wyglądały wyniki drugiego, o połowę krótszego (77km), choć jeszcze bardziej błotnistego przejazdu oesu na poligonie drawskim. Wszystkich trzech pozostałych w grze „Janosików” zainkasowało 5-minutowe kary za pomyłki nawigacyjne, kończąc ostatecznie dzień na następujących pozycjach: 2 – Marcin, 4 – Piotrek, 5 – Andrzej.

Niedziela niewiele mogła już zmienić w wynikach, gdyż do przejechania tego dnia były tylko dwa krótkie oesy w okolicach Szczecina, liczące 9,5km i 17km. O poprawę swoich lokat zawalczyło, choć bezskutecznie, kilku zawodników, „Janosiki” natomiast postawili na dowiezienie swoich wyników do mety, co im się udało. Ostatecznie Marcin Talaga świętował w Szczecinie 2 miejsce, Piotrek znalazł się tuż za podium – na 4 miejscu, a koleją pozycję w wynikach zajął Andrzej.

Panowie tradycyjnie wywalczyli też puchar za 1 miejsce w klasyfikacji sponsorskiej dla ATV Janosik, a także – wraz z kolegami z Grupy 4×4 – za 1 miejsce w klasyfikacji klubowej.


Kolejne starcie w ramach Mistrzostw Polski w Rajdach Baja czeka zawodników ATV Janosik już za niecały miesiąc – ponownie zmierzą się z rywalami i poligonem drawskim podczas rozgrywanej w dniach 9-10 października Baja Drawsko. Jedynie Andrzejowi ewidentnie mało jest jazdy, bowiem już 15 września stanie on na starcie pięciodniowego Breslau Rallye, gdzie również – między innymi – będzie się ścigał na poligonie drawskim.


Mat. pras. ATV Janosik